Etiquetas

2011/07/16

wszyscy jesteśmy wariatami,

ale niektórzy sprawdzają się w tej roli lepiej.

Czyli historia nie moja, ale ciesząca mnie od wczoraj nieprzerwanie - Marta i Oscar, pacjenci zakładu psychiatrycznego w La Plata (tam zresztą się poznali), po jedenastu latach związku i siedmiu walki z urzędami - wzięli ślub, pełnoprawny i z pełną pompą. Piękna sprawa, bo łatwo nie jest. Z tego, co wiem - w Polsce niemożliwe, można ukrywać papierki przed Urzędem Cywilnym i liczyć na to, że nikt ślubu później nie unieważni ani nie zabierze dzieci, ale czy o to chodzi?

Tymczasem - Felicidades!


Una historia de amor que da cuenta que, aún desde la mayor de las adversidades, es posible construir un proyecto de vida. 
Artykuł po hiszpańsku tutaj , w razie zainteresowania służę tłumaczeniem.
 
 
 
La Colifata - swoją drogą. Radio pacjentów (tym razem Buenos Aires) i sporo ciekawej pracy, jak chociażby świetne płyty.

No hay comentarios:

Publicar un comentario